31-03-2025
KONCERT ORKIESTRY DĘTEJ GOK

Jest w orkiestrach dętych jakaś siła

 

Siłą orkiestry dętej Gminnego Ośrodka Kultury w Kuryłówce są młodzi, zdolni muzycy i Dyrygent, również młody, zdolny i z wielką pasją.

29 marca od godziny 18-tej hala sportowa Szkoły Podstawowej w Dąbrowicy rozbrzmiewała dźwiękami światowych przebojów. To za sprawą Orkiestry Dętej Gminnego Ośrodka Kultury w Kuryłówce mogliśmy poddać się rytmom misternie wybranych utworów, zachwycać się ich wykonaniem. Scena przygotowana na tę okazję pomieściła ponad 60 muzyków, którzy bez ścisku i skrępowania mogli zasiąść za pulpitami. Widzowie, licznie przybywający na koncert mogli się rozsiąść nie tylko na parterze, ale i na trybunach. Cieszy niezmiernie fakt, że wśród odbiorców koncertu znalazła się spora grupa dzieci i młodzieży, która z uwagą wsłuchiwała się w utwory wykonywane przez ich rówieśników.

Wchodzący na scenę muzycy wraz z dyrygentem witani byli nieprzerwanie gromkimi brawami. Dowodzi to, że kuryłowska Orkiestra jest znana i doceniana. Po krótkim wprowadzeniu przez Dyrektora GOK w Kuryłówce – organizatora wieczoru, Orkiestra rozpoczęła utworem  Smoke on The Water grupy Deep Purple. W polskim tłumaczeniu Dym nad wodą to utwór jakby zrodzony z ognia, gdyż napisany bezpośrednio po pożarze hotelu, gdzie niedaleko przebywał zespół Deep Pirple. Został nazwany dymną symfonią, która przetrwała dekady. I to się potwierdza, bo przecież powstał w 1971 roku, a dziś zagrany przez naszą Orkiestrę nadal fascynuje i wzbudza emocje. Agnieszka Śliwa zaśpiewała z  towarzyszeniem Orkiestry  znaną i popularną piosenkę zespołu Łzy.                                       Kolejny utwór to muzyka z filmu Piraci z Karaibów. Orkiestra świetnie oddała klimatyczność tego utworu, a potęga dźwięków wywoływała ciarki, by po chwili wprowadzić nas w nostalgię i sentymentalny nastój. Nic dodać nic ująć, jeżeli chodzi o następne wykonanie tj.  Its My Life. Ten ponadpokoleniowy utwór, który stał się hitem, osiągając szczyty list przebojów, w wykonaniu naszej Orkiestry przywołał wspomnienia z młodości, głęboko poruszył i naładował pozytywnymi wibracjami.                                                                    Muzycy odpoczywali, gdy na scenę wchodzili soliści: Sylwia Wojnar, tym razem z akompaniamentem pianina i Grzegorz Winiarski z gitarą, wystąpił także Piotr Dziechciarz również z gitarą w duecie z Grzegorzem Winiarskim. Nie mogło zabraknąć Magdaleny Pietrychy, której towarzyszyła Orkiestra. W ich wykonaniu „Tango na głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos” to po prostu majstersztyk.

Wysłuchaliśmy jeszcze wielu utworów, jak chociażby z filmu Karmazynowy przypływ. Nasi instrumentaliści świetnie oddali dynamikę i rytmikę utworu z umiejętnie budowanym napięciem. Brawo! Jakże miły ukłon skierował Dyrektor Połeć w stronę seniorów orkiestry: Zbigniewa i Mieczysława Pietrychy, Waleriana Pierścionka oraz werblisty Mateusza Łucznika. Dołączyli oni do orkiestry w utworze Ułański szyk. Wspaniale zagrany marsz tak pobudzał wyobraźnię, że nie trudno było zobaczyć ułanów w szyku, gotujących się do szarży.  

Ostatni utwór to The Final Countdown. Ten swoisty hymn rocka zagrali z pasją, werwą i dynamiką, a melodia na długo zagościła w naszej pamięci. Dobór repertuaru dokonany przez dyrygenta Orkiestry Szymona Połcia  świadczy o jego dobrym smaku i dojrzałości muzycznej. Panie dyrygencie szacunek wielki dla Pana i muzyków za ogrom pracy włożonej w przygotowanie koncertu. To, że orkiestra bisowała dwa razy przy owacjach na stojąco mówi także o wielkich przeżyciach i wdzięczności odbiorców.  

Pani Wójt Gminy Agnieszka Wyszyńska z dumą i wzruszeniem dziękowała muzykom za koncert, podkreślając ogrom pracy włożonej w przygotowanie dla nas takiej uczty. Natomiast Dyrektor Leszek Połeć dziękował Orkiestrze przedstawiając wszystkich muzyków z imienia i nazwiska, a widownia cały czas biła brawo. Ja się popłakałam ze wzruszenia. Długo jeszcze brzmiały mi w uszach usłyszane melodie, a utwór Its My Life brzmi nadal podczas pisania tych słów do Kuryłowskich Wieści.

Drodzy czytelnicy  Wieści i ci którzy byli w sobotni wieczór w Dąbrowicy, czy zastanawialiście się w jaki sposób powstaje takie widowisko, ile trzeba włożyć pracy, pomysłowości, fachowości abyśmy mogli się w pełni cieszyć jego odbiorem? Za tym stoją pracownicy GOK i Biblioteki Publicznej. To oni stworzyli miejsce, w którym hala sportowa zamieniła się w salę koncertową. Niejednokrotnie obserwowałam wspólne zaangażowanie w organizację i przebieg wydarzeń kulturalnych. Panie Dyrektorze, pana kadra tworzy świetnie zgrany zespół. To nie jest łatwe do osiągnięcia. Gratuluję.

Pozwolę sobie jeszcze zwrócić się do szanownych radnych Gminy. Czy nie czas na pochylenie się nad problemem lokalu Ośrodka Kultury i Biblioteki? Mnie, rodowitej Kuryłowczance i osobie, której życie zawodowe związane było z działalnością kulturalną przykro jest, gdy rodziny wybierając się na różne wydarzenia artystyczne do domu kultury, odchodzą z powodu braku miejsc. Nie wspomnę już o warunkach pracy dla zespołów. Cały czas jednak wierzę, że Kuryłowczanie doczekają się lokalu na miarę tak pięknej działalności kulturalnej.

 Orkiestra Dęta Gminnego Ośrodka Kultury w Kuryłówce pod batutą Szymona Połcia jest dumą i wizytówką naszej Gminy. I to jest nie kwestionowane!

                                                                                                                                                             MHzP

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

https://gokkurylowka.pl/galeria/galeria-2025/gallery/koncert-orkiestry-detej-gok/

Facebook Page Widget

Skip to content